logo Nasza Szkapa
logo Nasza Szkapa

Forum dyskusyjne

Czat

Szkapowicze

Nasze Szkapy

Nasze Stajnie

Spotkania

Galeria

Poradnik Szkapowy

Kącik artystyczny

Pomóż koniom

Linkownia

Strona główna

Jaszkowo - poleca Stryjaszek



Jaszkowo to z jednej strony - kombinat, z drugiej - rodzinna atmosfera. To oczywiście dzięki ludziom, którzy tę atmosferę stwarzają - począwszy od właściciela, Antoniego Chłapowskiego, przez wszystkich instruktorów, a na stajennych kończąc.

Kombinat, bo ponad 150 koni wszelkiej wielkości, w tym dużo małych koni, pony i kucy, niemalże łatwych do pomylenia ze "służbowymi" (ale łagodnego usposobienia) wilczurami. Fantastyczne miejsce do nauki dla dzieci. Dosłownie bezstopniowa przekładnia od kuców do wielkopolanów. Konie "rekreacyjne" o różnych temperamentach, ale bez "narownych". 3 duże stajnie (duże boksy, wszędzie porządek) + kilka stajenek dla małych kuców + stajnie-hotele przygotowywane na potrzeby Mistrzostw Europy Pony i Małych Koni w roku 2004.

3 kryte ujeżdżalnie, w tym jedna ok. 30 x 80 m z trybunami dla widzów, sklepik ze sprzętem jeździeckim, stylowy barek. Przy stajniach paddock'i, dalej xx-dziesiąt hektarów łąk otoczonych dającymi cień zaroślami - całość bezpośrednio nad Wartą. Za łąkami lasy do malowniczych "terenów". Za lasami - dzikie łęgi nadwarciańskie, które zwłaszcza wiosną - gdy zalane - są "pycha" do galopów typu "WTK Soplica".

Hotelik - tzw. internat - ciepło i nastrojowo (nad stajnią) - w standardzie turystycznym (pokoiki bez łazienek, łóżka także piętrowe, ale wszystko czysto i schludnie + sanitariaty lux), plus - dla wygodnych - 2- pokojowe apartamenciki z łazienką poza internatem. Remontowany jest zabytkowy pałac wchodzący w skład kompleksu - to na super-hotel dla zasobnych.

Niestety - nie jest tanio, w porównaniu z okoliczna "końkurencją", chociaż też nie szokująco drogo. Jjazdy - teren albo paddock, jak "wiec" sobie zażyczy. Jazdy regularne dla rekreacji: pon-pt: 16 i 18, sobota - 10, 11.30, 15, 16.30, niedziela: 11, 15, 16.30. Poza tymi godzinami można się umawiać z prowadzącymi na inne terminy.

Ośrodek, jako jeden z pierwszych, prowadzi akcję "Każdy Polak jeździ konno", która ma za zadanie propagowanie jazdy konnej dla każdego. O tego roku (2002) dla stałych "rekreantów" organizowane są kursy doskonalenia jazdy - stopniowo - od podstawowego ujeżdżania, przez skoki do crossu, następnie ta sama pętla na wyższym poziomie. W Jaszkowie działa także, a może przede wszystkim, klub jeździecki dla młodzieży jeżdżącej na pony i małych koniach, klubowicze osiągają liczne sukcesy na zawodach dla tej grupy koni i zawodników.

Latem, (w czasie wakacji) Jaszkowo organizuje obozy z nauką jazdy - głównie dla młodzieży. W tym czasie niestety praktycznie nie ma możliwości jazdy rekreacyjnej "z doskoku" - nawet dla stałych koniarzy. Plusem takiego minusa jest to, że daje to bodziec do zapoznania się z innymi stajniami w okolicy.

Trzeba Jaszkowo zobaczyć. I przeżyć. Tylko jest to niebezpieczeństwo dla kieszeni, że się już zostanie... Polecam gorąco !




Jaszkowo - poleca T.B.



Tętni życiem. Zaraz za bramą zobaczyliśmy grupę dzieci pilnie czyszczących rzędy końskie. Obok, na białej ścianie wypisana jest modlitwa Antoniego Chłapowskiego, zaczynająca się od słów "Módl się i pracuj ...", a później zawierająca takie prośby, jak "... Chroń mnie (Boże) od bezmyślności i lenistwa. ... ". Dalej duże stajnie. Dużo dużych stajni. We wszystkich idealny porządek, (kto to wszystko sprząta?). Główna hala jeździecka ogromna i z pełnym zapleczem, w tym salą konferencyjną. Do tego połączona z nią mała hala, mogąca służyć za rozprężalnię. Na wolnym powietrzu parkur, czworoboki ujeżdżeniowe i rozległy teren z przeszkodami crossowymi. Parkur ma zadaszoną trybunę.

Obozowiczów nikt nie pędzi stadem na kolację. Stosowany jest system "szwedzkiego stołu", a przy takiej pogodzie jak wczoraj można zjeść posiłek w ogródku. Po kolacji część dzieciaków wyprowadziła "swoje" konie (każdy ma stały przydział na czas obozu) na pole, po którym cały czas snuje się stadko "dzikich" koni (młodych, jeszcze nie pracujących). Widok jak z dawnych sielankowych obrazów: grupa dzieci i koni, któreś konie tarzają się w piasku, jeden chłopak siedzi na koniu na oklep ... Inna grupka osiodłała konie i udała się jeszcze na jazdę. Ech... Chciałaby dusza do raju.




Jaszkowo - Nieprzysiadalna



Przede wszystkim Jaszkowo to moje ukochane miejsce na Ziemi. Byłam tam teraz 3 raz 2 tygodnie, jak tylko będę mogła-wracam.

Jaszkowo to temat - rzeka. Więc pokrótce: jeździ się około 4 h dziennie... I jest to oczywiście bardzo dużo. Poza tym są jeszcze dyżury w stajniach rano, po jeździe należy zostać na karmieniu itd. Codziennie są także lekcje teorii. Bardzo pouczające, gdyż zazwyczaj odbywają się na parkurze bądź dajmy na to czworoboku i klubowicze "na żywo" ilustrują omawiany przez p. Chłapowskiego temat. A klubowiczów to oni mają naprawdę niezłych... T.B. akurat trafił do nas w czwartek, bo wtedy tradycyjnie w ramach teorii czyścimy rząd koński.

Instruktorzy - hm. Są nieźli... Tyle, że... W Jaszkowie naprawdę ciężko nauczyć się czegoś... Tzn. ludzie kłusujący wyjeżdżają z umiejętnością galopu, a galopujący uczą się skakać. Ale naprawdę trudno poprawić tam technikę. No... Może dosiad. Ale ćwiczy się dużo to, co się już umie... I to jest naprawdę genialna sprawa.

Nie znam innego miejsca gdzie można tyle przebywać z koniem... Po kolacji wychodzimy z konikami na spacer i faktycznie czasem jeździmy na oklep (chociaż nie wolno ;). Później jest woltyżerka. Obowiązkowa, przynajmniej teoretycznie, bo w tym roku ani razu się tam nie pokazałam.

Kursanci - zaskakuje taka ilość małych dzieci (ok. 8 lat), które naprawdę świetnie sobie radzą. Na ogół dziewczyny ok.16.... bardzo lubię tam jeździć między innymi dlatego, że zna pewno spotkam mnóstwo znajomych... Bo do Jaszkowa się wraca. Mimo że panuje tam rygor, nie wolno się spóźniać, jest bardzo napięty plan zajęć. Wszyscy się znają i (na ogół) lubią.

Pan Antoni to jest baaardzo dziwny człowiek. Ale naprawdę kocha konie, i to, co robi. I dba o porządek. Bardzo dba o porządek.

Nie bez znaczenia jest oczywiście malownicze położenie CH Jaszkowo - tuż nad rzeką Wartą, ogromne łąki, na których można ćwiczyć cross i musztrę ;)... Jest gdzie pogalopować. Na ogół jedna jazda dziennie odbywa się w terenie. Piękne lasy, dużo zwierzątek. Parę razy widziałam nawet przyglądającą się nam ze zdziwieniem sarnę.

Bardzo, bardzo polecam. Nawet nie ze względu na naukę jazdy, ale na atmosferę.

Ach, i słówko o koniach... Jest ich ok.150 i są bardzo różne. Prawie wszystkie przyzwyczajone do pracy z dziećmi, spokojne, w połowie przynajmniej pony, ale sporo małych koni, tych większych też jest trochę. Ponad 50 koni sportowych, startujących w zawodach. Na części z nich jeżdżą (i doskonalą swoją technikę skoków) kursanci z najlepszych grup. Poza tym każdy kurs dwutygodniowy kończy się trzydniowym małym WKKW (ujeżdżenie, cross, skoki)

No i oczywiście koniki !...




Jaszkowo - poleca Kanadyjka



Stajnia w Jaszkowie rzeczywiście prosperuje nieźle. Nie dostarcza może zbyt wielu wyszukanych atrakcji dla "niedzielnych gości", którzy nie są zainteresowani końmi (chyba, że ci goście są zorganizowaną grupą potencjalnie sponsorską - imprezy dla takich bywają wielkie, na kilkadziesiąt osób, ognisko, namioty itp, konie - niekoniecznie), ale na brak klientów nie narzeka. Moim zdaniem kasa Jaszkowska napędzana jest przez letnie obozy i przez działalność klubu sportowego. Rekreacja też na pewno tę kasę jakoś tam wspiera, bo zawsze - czy to dzień powszedni czy weekend - jacyś goście są i jeżdżą.

Nasza grupa dorosłych nie-klubowiczów, o stałym składzie, z regularnymi jazdami i programem szkolenia, jest czymś pośrodku. I chociaż kasy to my im nie nabijemy (za rzadko jeździmy, raz w tygodniu ), ani też zawodnicy ku chwale Jaszkowa już z nas nie wyrosną, to jesteśmy traktowani wspaniale. I za to wszyscy tak Jaszkowo lubimy!



Strona WWW: http://www.centrumhipiki.com

© 2006 Nasza Szkapa