logo Nasza Szkapa
logo Nasza Szkapa

Forum dyskusyjne

Czat

Szkapowicze

Nasze Szkapy

Nasze Stajnie

Spotkania

Galeria

Poradnik Szkapowy

Dla początkujących

Pytania i odpowiedzi

Tajemnica Join-up

Opracowania

Kącik artystyczny

Pomóż koniom

Linkownia

Strona główna

8. Przyrządzanie pasz i pory ich zadawania oraz pojenie




Przyrządzanie pasz dla koni:

Pasze zadaje się koniom w stanie naturalnym lub odpowiednio przyrządzone.

1. Rozdrabnianie ziarna i suszu. Ziarno zbóż oraz susz z okopowych przed skarmianiem rozdrabnia się. Ziarno śrutuje się lub gniecie, susz może być tylko śrutowany. Srutowanie odbywa się w młynie czy też w gospodarstwie za pomocą śrutowników (tarczowych, walcowych). Ziarno rozgniata się w gniotownikach za pomocą prawie gładkich walców, otrzymując z niego płatki. Aby ziarno nie rozpadało się podczas gniecenia można przeprowadzić ten proces w obecności pary wodnej.

2. Cięcie pasz objętościowych na sieczkę. Zabieg ten ma na celu rozdrobnienie pasz objętościowych suchych oraz przystosowanie ich do zmieszania z paszami treściwymi tak, aby te ostatnie nie zostały wybrane przez konie. Pocięcie na sieczkę samego siana, raczej rzadko praktykowane, umożliwia koniom jego szybsze pobieranie bez wybierania smaczniejszych części; taki sam cel może mieć ciecie zielonek na sieczkę. Sieczka, szczególnie z twardej słomy, nie powinna być zbyt krótka (najlepiej dłuższa niż 2cm), gdyż zadawana mokro może być przez konia niedostatecznie przeżuwana i ośliniona, koń może też połykać ją w całości, co grozi kolkami.

3. Przygotowanie obroku. W skład obroku wchodzi pasza treściwa, głównie ziarno, np. owsa, oraz pasza objętościowa, m.in. sieczka ze słomy. Konie hodowlane otrzymują z reguły paszę treściwą z niewielkim dodatkiem sieczki ze słomy - do ziarna parę garści, do śruty nieco więcej. Konie robocze otrzymują większe ilości sieczki. Mała ilość sieczki dodawana jest zwykle do miseczki, w której dostarcza się ziarno do żłobu i w nim mieszana. Natomiast mieszanie większych ilości sieczki z paszą treściwą, szczególnie śrutowaną lub gniecioną, odbywa się w paszarni w specjalnie do tego celu używanych pojemnikach. Mieszanka pasz powinna być zwilżona, nie zawierać nadmiaru wody.

4. Moczenie, gotowanie i parowanie. Wszystkie pasze wykazujące tendencje do pęcznienia należy namoczyć przed zadaniem ich koniom (ziarno zbóż, nasiona roślin strączkowych i płatki). W ten sposób zapobiega się pęcznieniu tych pasz w żołądku konia i eliminuje niebezpieczeństwo zachorowań z tego powodu. Ziarno zalewa się wodą o temperaturze pokojowej lub zimną - podgrzana mogłaby przyspieszać proces fermentacji. Wody nalewa się tyle, ile w ciągu 6-12 godzin ziarno zdoła wchłonąć (zwykle jest to około 1/4 więcej ponad masę ziarna). Ziarno można również gotować, a raczej parować. I w tym wypadku nalewa się tyle wody, ile zdoła ono wchłonąć. W ten sposób gotuje się ziarno łubinu. Ugotowane ziarno nie powinno być dłużej przechowywane niż 6, a w chłodnym otoczeniu do 12 godzin. Najlepiej skarmiać je zaraz po ostudzeniu, jeszcze lekko ciepłe. Otręby i śruty można zadawać rozrobione z wodą na papkę i wymieszane z sieczką. Zwilża się je dla zapobieżenia tworzeniu się w przewodzie pokarmowym suchych "klusek", które mogą powodować morzysko. Zwilżać należy wszelkie pasze pylące się. Jest to szczególnie ważne dla koni z dychawicą.

5. Przyrządzanie meszu. Mesz to mieszanka o właściwościach wzmacniających, odżywczych i dietetycznych, którą przyrządza się na wiele sposobów. Oto jeden z nich: 1kg siemienia lnianego zalewa się 10 litrami wrzącej wody i gotuje się na wolnym ogniu przez 30 minut. Tym wszystkim zalewa się 12kg owsa, dosypuje 2kg otrąb pszennych, okrywa i pozostawia przez 8-9h. Przed skarmianiem dodaje się 4kg otrąb, meszu i zadaje jako ciepłą, wilgotną masę w ilości ok. 0,5 wiadra na konia (2kg owsa, 1kg otrąb i 150g siemienia lnianego).

6. Przygotowanie pasz okopowych. Konie są bardziej niż inne zwierzęta wrażliwe na zanieczyszczenie okopowych, dlatego też oczyszczanie ich przed skarmianiem jest bardzo ważne.

7. Kiełkowanie. Ziarna kiełkuje się w celu uzyskania paszy bogatej w witaminy (głównie witamin E i A), niezbędnej dla koni hodowlanych w jesieni, zimie i na przedwiośniu. Kiełkuje się najczęściej ziarno owsa lub jęczmienia, rzadziej pszenicy. W tym celu ziarno moczy się przez 24 godziny, a następnie zwilża i przetrzymuje w ciepłym pomieszczeniu. Po zalaniu wodą ziarno przetrzymuje się w wiadrze przez jedną dobę, a następnie odlewa wodę i przesypuje je do drugiego wiadra, do którego po upływie doby znowu nalewa się wody i po paru godzinach moczenia odlewa ją, po czym znowu ziarno przesypuje się do suchego wiadra, itd. Po upływie 6-9 dni ziarno gotowe jest do skarmienia.

8. Granulowanie pasz. Granuluje się za pomocą specjalnej aparatury, gdzie rozmielone surowce zwilżane są parą oraz melasą i pod ciśnieniem i przy podwyższonej temperaturze formuje się różnej wielkości granule.


Pory zadawania pasz:

Konie z powodu małej objętości żołądka powinny mieć paszę podawaną w małych ilościach, ale stosunkowo często. Szczególnie często powinny otrzymywać paszę konie o dużym zapotrzebowaniu energetycznym - klacze karmiące, źrebięta i konie wyścigowe. Dzienna dawka pasz treściwych powinna być w miarę możliwości rozdzielona na 4 do 5 odpasów. Dorosłe konie o małych potrzebach energetycznych, nie pracujące lub wykonujące lekką pracę, żywione wyłącznie paszami objętościowymi suchymi mogą je mieć zadawane dwukrotnie w ciągu doby. Najczęściej jednak stosuje się 3 odpasy w ciągu doby z 6-7-godzinnymi odstępami czasu w ciągu dnia (np. 6:00-12:00-18:00). Przy 3-krotnych odpasach w ciągu dnia zaleca się równomierne rozdzielanie paszy treściwej (lub obroku) natomiast pasze objętościowe suche należy zadawać 1/4 na odpas poranny i południowy oraz 1/2 na wieczorny. Kolejność zadawania pasz w miarę możliwości powinna być następująca: objętościowe suche, objętościowe soczyste, treściwe (np. siano, marchew lub buraki i obrok). Należy pamiętać, że obrok po zakończeniu ciężkiej pracy nie może być zadawany wcześniej niż po upływie 1-1,5 godziny. Bardzo ważne jest przestrzeganie stałych godzin obrokowania. W ten sposób koń może przyzwyczaić się do dłuższych przerw, które niekiedy bywają złem koniecznym.


Pojenie koni:

Koń potrzebuje stosunkowo dużych ilości wody do trawienia i przemiany materii. Ilość ta zależy od zawartości suchej masy w dawce pokarmowej. Można przyjąć, że koń pobiera na 1kg spożytej masy 2-3 litrów wody. Młode zwierzęta potrzebują więcej wody niż dorosłe. Dlatego też źrebiętom również w okresie ssania należy zapewnić dostęp do wody od pierwszych dni życia.

W czasie pracy należy poić konie na pół godziny przed jej zakończeniem, a także przed każdorazowym karmieniem. Niebezpieczne jest pojenie zimną wodą koni zgrzanych i przemęczonych, może to bowiem być przyczyną ochwatu. Bardzo ważne jest zapewnienie zwierzętom wody pitnej o odpowiedniej temperaturze, czyli 10-12 st.C dla koni dorosłych i około 16 st.C dla źrebiąt. Zbyt zimna woda może wywołać morzysko, u klaczy poronienie, a u młodzieży reumatyzm.

Konie należy poić zawsze świeżą wodą. Woda deszczowa jest do pojenia nieodpowiednia, ponieważ brak w niej odpowiedniej ilości substancji mineralnych. Również woda zbyt twarda, zawierająca dużo składników mineralnych, nie jest odpowiednia dla koni w treningu. Woda dla koni dorosłych, jak i dla źrebiąt powinna mieć ogólną twardość około 10 stopni. Generalnie woda przeznaczona do pojenia koni nie może odbiegać jakością od ogólnie przyjętych norm dla wody przeznaczonej dla ludzi.


Zasady pojenia koni wg pana Andrzeja Sarnowskiego, Kierownika ZZHK:
(cytat z artykułu ze strony internetowej ZZHK)

"Poniżej przedstawię zasady pojenia koni (oczywiście nie dotyczą one stajni gdzie są zamontowane poidła automatyczne):

Poić konie należy rano, w południe i wieczorem przed karmieniem. Latem wskazane jest poić częściej (4 - 5 razy). Jeśli konie ciężko pracują, zaleca się również pojenie w nocy, aby konie z rana mniej piły i co za tym idzie, w ciągu dnia mniej się pociły. Poić należy na pół godziny przed podaniem paszy treściwej. Po karmieniu ziarnem nie należy poić wcześniej niż po upływie dwóch godzin.

W razie konieczności pojenia zimną wodą, należy zachować ostrożność, nie dając poić gwałtownie, lecz z małymi przerwami, podając wodę w małych ilościach lub kładąc do wiadra garść siana. Zgrzanego konia poić nie należy wcześniej niż po upływie 1 - 1,5 godziny odpoczynku, w razie konieczności po upływie 45 minut, jednak dając wodę małymi porcjami.

Jeżeli zachodzi potrzeba napojenia koni w czasie pracy, w marszu, można je poić lecz nie należy przeciągać postoju ponad czas potrzebny do napojenia. Z reguły przy pojeniu należy wędzidło wyjąć z pyska, gdy jednak zachodzi obawa, że koń będzie pił zbyt chciwie, można wędzidła nie wyjmować.

Na pastwiskach, wybiegach powinny być urządzone koryta do pojenia zasilane ze studni, czystej rzeki bądź z beczkowozu. Codziennie koryta powinny być opróżnione z pozostałej wody, wytarte słomą i dopiero wtedy napełniane ponownie.

Konie sportowe i wyścigowe należ poić do woli lecz na 2 - 3 godziny przed konkursem lub gonitwą, ponieważ pobrana woda stanowi dodatkowy balast, a poza tym nagromadzona w jelicie ślepym działa niekorzystnie w sposób mechaniczny na przeponę."

© 2006 Nasza Szkapa