logo Nasza Szkapa
logo Nasza Szkapa

Forum dyskusyjne

Czat

Szkapowicze

Nasze Szkapy

Nasze Stajnie

Spotkania

Galeria

Poradnik Szkapowy

Dla początkujących

Pytania i odpowiedzi

Tajemnica Join-up

Opracowania

Kącik artystyczny

Pomóż koniom

Linkownia

Strona główna

28. Zasady obowiązujące przy wyprowadzaniu koni na pastwisko, metoda łapania koni




Do konia podchodzi się z lewej strony - spłoszony koń ucieka zazwyczaj w prawo, stąd obecność po stronie lewej jest bezpieczniejsza. Z uwagi na martwą strefę wzroku nie podchodzi się do konia całkiem z przodu, ani z tyłu. Jeśli koń jest zajęty np. pokarmem, rzeczą podstawową jest nawiązanie kontaktu poprzez głośne oznajmienie swojej obecności. Nie wolno zbliżać się do konia od tyłu, szczególnie po cichu i znienacka dotykać zwierzęcia. Jeśli koń jest niespokojny i unika człowieka, należy się nieco cofnąć - koń się uspokoi, często po chwili podejdzie. Pierwszy kontakt powinien polegać na dotyku ręki człowieka z pyskiem konia - ręka nie powinna opadać z góry na chrapy, lecz być podawana od dołu do obwąchania. Konia warto następnie pogłaskać po szyi ew. po pysku na wysokości oczu.

Dawanie koniowi przysmaku w tym momencie jest kontrowersyjne - działa to dobrze na zwierzę, ale może się ono przyzwyczaić do tego, że zawsze jest nagradzane i w wypadku, gdy podejdzie się do niego bez nagrody, może się o nią upomnieć ugryzieniem.

Wszelkie ruchy powinny być zdecydowane, ale miękkie, łagodne, nie gwałtowne. Całą postawą człowiek nie powinien okazywać koniowi jakichkolwiek oznak uległości, niepewności, strachu.

Jeśli koń nie posiada kantara, należy go nałożyć, trzymając go w jednej ręce i zbliżając do pyska konia, a następnie zakładając z pomocą drugiej ręki. Zakładanie "rozpostartego" kantara, trzymanego w obu uniesionych rękach może być odebrane przez konia jako objaw agresji. Należy sprawdzić, czy kantar nie zwisa zbyt luźno, co mogłoby być przyczyną zahaczeń i przez to kontuzji lub okaleczeń.

Przed wyprowadzeniem należy upewnić się, czy drzwi są zabezpieczone przez przypadkowym zamknięciem (np. przez przeciąg) - mogłoby to spłoszyć zwierzę. Koń wyprowadzany na ogół bywa prowadzony za kantar (uchwyt za taśmę podszczękową lub policzkową) lub krótko na uwiązie. Uwiąz nie może posiadać pętli ani być owiniętym wokół dłoni - grozi to ciężkimi urazami w przypadku spłoszenia się konia. Jeśli koń wyprowadzany jest w ogłowiu, trzymany za wodze, to taśmy (paski) wodzy powinny być trzymane dość krótko, palce środkowy i wskazujący powinny leżeć pomiędzy nimi. Pozwala to na uniknięcie działania wędzidła na pysk, niepotrzebnego podczas wyprowadzania

Prowadzący powinien iść z lewej strony konia, na wysokości jego głowy i szyi, trzymając uwiąz na wyprostowanej, lekko zgiętej w łokciu ręce. Unika się tym samym szarpania oraz niweluje ryzyko nadepnięcia przez zwierzę. Luźny koniec uwiązu należy wziąć do drugiej ręki.

W przypadku większej liczby koni należy - o ile to możliwe - wyprowadzać je razem, unikając sytuacji, w której ostatni koń wychodzi długo po pierwszym. Jeśli to niemożliwe, należy najpierw wyprowadzać osobniki niżej stojące w hierarchii stada.

Konieczne jest panowanie nad koniem podczas wyprowadzania; niedopuszczalne jest pozwolenie na zakłusowania, czy wyprzedzanie prowadzącego (czyli: okazywanie człowiekowi przez zwierzę wyższości lub niezależności). Kontrolować tempo można głosem, lekkim szarpnięciem/pociągnieciem za uwiąz, także (głównie u źrebaków) położeniem ręki na chrapach lub postawieniem płaskiej dłoni przed oczami. W przypadku niemożności zapanowania nad wyrywającym się do przodu koniem można pociąganiem za (krótko trzymany) uwiąz skłaniać konia do zatoczenia koła, po czym kontynuować wyprowadzanie. W przypadku ekstremalnym nie należy próbować powstrzymywać zwierzęcia siłą (to na ogół niemożliwe). Grozi to urazami - od odparzeń skóry przez uwiąz przez złamania aż do cięższych obrażeń.

Koń powinien być trzymany w ręku przez cały czas otwierania i zamykania za sobą bramy na pastwisko. Po wejściu i zamknięciu bramy można konia uwolnić z uwiązu (ew. także kantara). Niedopuszczalne jest popędzanie konia przez klepanie po zadzie. Koń wypuszczony może zacząć galopować lub uderzać tylnymi kopytami w powietrze - należy zatem zachować uwagę i ostrożność.

© 2006 Nasza Szkapa